Brzuch jak kaloryfer – marzenie każdego mężczyzny

trening brzucha
Brzuch jak kaloryfer

Brzuch jak kaloryfer – marzenie każdego mężczyzny

Który z nas – facetów nie chciałby pięknie wyrzeźbionego, wyglądającego jak kaloryfer brzucha?  Dla niektórych wydaje się to nierealne, ale nie taki diabeł straszny jak go malują, pięknie wyglądający brzuch może mieć każdy facet! Wszystko tkwi w odpowiedniej motywacji, umiejętnym treningu i zbilansowanej diecie.

Odpowiednia motywacja

Jeśli nie jesteście odpowiednio zmotywowani do osiągnięcia celu jakim jest wytrenowanie pięknie wyglądającego brzucha to zapomnijcie o efektach! Analizując karierę znanych sportowców zauważycie jedną wspólna cechę – sukces zaczyna się w głowie. Tylko dobrze zmotywowany, wierzący w swój sukces sportowiec osiąga zamierzony cel! Czym różni się pod tym względem każdy z was? Niczym! Jeżeli motywacja będzie odpowiednia to i sukces będzie zapewniony! Jeżeli sami nie jesteście w stanie tak silnie się zmotywować to rozejrzyjcie się za kursem psychologii sportu, poznajcie mowę ciała i uwierzcie w siebie.

Umiejętny trening

Ćwiczenia mięśni brzucha powinniście wykonywać prawidłowo technicznie, także dobrze byłoby poprosić  trenera lub instruktora o nadzór podczas wykonywania ćwiczeń mięsni brzucha. Ważna rzeczą jest aby nie trenować mięśni brzucha zbyt często, gdyż są to mięśnie jak każde inne i także wymagają  odpoczynku i regeneracji. Podczas budowania mięśni brzucha powinniście je trenować od 2-3 razy w tygodniu. Ilość serii powinna wahać się od 3-4 ,a powtórzeń od 20-30. Nigdy w tym czasie nie wolno robić dzień po dniu mięsni brzucha! Zawsze powinna nastąpić minimum  1-2 dniowa przerwa. Podczas rzeźby mięśni brzucha możecie trenować brzuch 3-5 razy w tygodniu. Podczas cyklu 3x w tygodniu należy trenować brzuch co drugi dzień, najlepiej wykonywać od 3-4 ćwiczeń w 3-4 seriach po 20-50 powtórzeń. Niektórzy z was mogą pokusić się trenowanie brzucha nawet 5 x w tygodniu, ale zawsze musicie pamiętać, trenując brzuch dzień po dniu, żeby zmieniać ćwiczenia. Zaawansowani kulturyści w tym czasie wykonują np. jednego dnia ćwiczenia na dolne partie brzucha, następnego zaś trenują górne „aktony”  brzucha. Pamiętajcie że same ćwiczenia pomagają w rozwijaniu i budowie mięsni brzucha. Spalanie tkanki tłuszczowej następuje wtedy szybciej (im więcej mięśni, tym szybsze spalanie tłuszczu), ale żeby osiągnąć maksymalne spalanie tłuszczu należy dołączyć ćwiczenia aerobowe, które będą wytapiały tłuszcz z okolicy brzucha i nie tylko. Podczas spalanie tkanki proponuję wykonywać  trening aerobowy minimum 3-4 x w tygodniu po ok. 45-60 minut szybkiego marszu lub szybkiej jazdy na rowerze  – bez zadyszki, czyli nie będzie to submaksymalny wysiłek! Idealnie byłoby trenować aerobowo nawet 2x dziennie, ale wtedy należy pamiętać o prawidłowym odżywianiu, bo inaczej efektem treningu będzie utrata masy mięśniowej z minimalną tylko utrata tłuszczu!

Zbilansowana dieta

Nie boje się napisać, że przysłowiowy kaloryfer  to w 70% dobrze zbilansowana dieta! Nie ważne ile czasu spędzicie na siłowni wykonując kilkugodzinne treningi. Pamiętajcie, że bez dobrej diety, czas spędzony w siłowni będzie czasem zmarnowanym! Podczas redukcji tkanki tłuszczowej powinniście spożywać większą ilość białka pełnowartościowego (piersi kurczaka, cielęcina, polędwica, białka jaj, ryby tłuste i chude, odżywki wysokobiałkowe). Nie wolno wam także rezygnować z węglowodanów takich jak ryz brązowy, makaron razowy, chleb razowy, płatki owsiane, kasza gryczana i jęczmienna oraz z tłuszczy roślinnych takich jak oliwa z oliwek, olej lniany, olej z pestek itp. Powinniście natomiast wyeliminować z diety tłuszcze zwierzęce oraz produkty przetworzone. Nie powinniście także podjadać pomiędzy posiłkami, które należy spożywać regularnie w ciągu dnia, co ok. 3 godziny . w rozpisaniu odpowiedniej diety powinniście zgłosić się do dietetyka sportowego lub zawodnika trenującego kulturystykę z doświadczeniem w dziedzinie dietetyki.

Jeśli uda się wam spełnić  wyżej  wymienione warunki to uwierzcie mi, że nie ma takiej możliwości, żebyście nie osiągnęli wymarzonego kaloryfera!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *